Komunikacja miejska

songthaew

Poruszanie po mieście wygląda trochę inaczej niż w Polsce. W miejscowości nie ma raczej autobusów miejskich, a najpopularniejszym środkiem transportu jest songthaew (można to przetłumaczyć dosłownie jako 2 rzędy). Jest to samochód z paką, na której są 2 ławki do siedzenia, ale można też zająć miejsce stojące. Kierowca widząc przechodniów często trąbi i sugeruje, że może ich zabrać. Trasa nie ma przystanków, naciska się dzwonek, gdy chce się wysiąść. Dzwonków w środku jest zawsze kilka, więc zawsze jakiś znajdzie się na wyciągniecie ręki. Płatność to 10-20 batów w zależności od długości trasy i decyzji kierowcy. Płaci się po lewej stronie, od strony pasażera. Songthaewy poruszają się po głównych trasach i nie trzeba długo czekać, aby załapać się na przejazd. Wsiadając znamy kierunek trasy, ale nie do końca wiemy dokąd dojedzie. Mieszkamy dalej od centrum, więc mając tylko nas jako pasażerów często kierowca zatrzymywał się wcześniej i wtedy mieliśmy do wyboru albo się przejść albo złapać kolejny transport. Zdarzyło nam się, że gdy byliśmy z wózkiem kierowca odjechał, bo widocznie uznał, że będziemy marnować miejsce, a może przecież zarobić więcej. Teraz podróżując razem mamy taki system, że Staś wędruje do nosidła, a my składamy wózek i umieszczam go w najmniej przeszkadzającym miejscu (jeśli jest półeczka na bagaż to świetnie).

Poza tym, po mieście można się przemieszczać taksówką, ale w Pattayi są drogie, droższe niż w Bangkoku. Są też taksówki motorowe, ale można również wypożyczyć skuter. Gdy zadałam pytanie gdzie znajduje się targ najpierw, mnie zapytano czy mam motorower. Jak widać tutaj nikogo by nie dziwi podróżowanie takim środkiem transportu z niemowlakiem. Także podróżowanie tego rodzaju taksówką z walizką w rękach nie będzie rzeczą wyjątkową. Jadąc mototaxi czasami możemy liczyć nawet na to, że dostaniemy kask.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *