Pływający targ

lodka_2

 

Postanowiliśmy wybrać się na pływający targ w Pattayi. Jest to odtworzony sztucznie rynek, który pełni funkcję atrakcji turystycznej. Swoją działalność rozpoczął w 2008 roku. Kiedyś gdy jeszcze nie było dobrze rozwiniętych dróg, łatwiej było przemieszczać się i handlować na wodzie, teraz to się zmieniło. Obecnie wszystkie pływające targi w Tajlandii są sztucznie odtworzone, dlatego zastanawialiśmy się czy nie będziemy za bardzo odczuwać faktu, że jest to po prostu kolejna atrakcja dla turystów. Jednak po przekroczeniu bramy miło spędziliśmy czas. Przechodzenie po drewnianych kładkach i mostach obserwując pływające łódki z jedzeniem było zwyczajnie przyjemne. Na targu można spędzić kilka godzin. Ceny pamiątek czy jedzenia nie odbiegają od tych w innych miejscach, więc można na spokojnie pozwiedzać różne stoiska nie przepłacając zbytnio i kupić pamiątki.
amfibia
łódź
wiszący most

W ramach lunchu wybraliśmy się na pikantne sałatki z papai i mango oraz napoje o smaku pandanu i longana. Liści pandanu używa się do zawijania kurczaka, aby nadać mu smak. Samych liści się nie zjada. Silny zapach wykorzystuje się również jako naturalny odświeżacz powietrza i możne ja znaleźć przy umywalkach w ogólnodostępnych łazienkach w naszym kompleksie mieszkalnym.

napoje o smaku pandana i longana
pikantna sałatka
Na terenie marketu jest szereg atrakcji. Można zrobić sobie zdjęcie w tradycyjnych strojach. Koszt to kilkaset batów, cena różni w zależności od ilości ujęć. Zdjęcia wyglądają naprawdę autentycznie, bo dostaje się nie tylko stroje, ale też ozdoby na specjalnie uczesane włosy. Można pójść na masaż tajski czy naturalny peeling stóp – zanurzyć je w akwarium z rybkami. Można zjechać tyrolką, zrobić sobie zdjęcie z papugami czy zobaczyć występ małpy, nakarmić rybki albo małe kozy, poobserwować jak robi się jedwab, a nawet spróbować mięsa krokodyla. Codziennie odbywają się pokazy tradycyjnej muzyki czy gier jak Sea Boxing. Sea Boxing wygląda tak, że dwoje przeciwników siedzi naprzeciwko siebie na palu i każdy stara się strącić drugiego do wody. Na targu można poznać kulturę różnych regionów Tajlandii tj. Północy, Południa, Środkowej Tajlandii czy Północno-Zachodniej. Ciekawostką jest także możliwość spróbowania tradycyjnego tajskiego popcornu wynalezionego przynajmniej 50 lat temu;)

Tradycyjny targ był otwarty od wczesnych godzinach porannych do około południa. Teraz jako atrakcja jest otwarty codziennie od 9 rano do 20 wieczorem. My dotarliśmy na miejsce około 11 tuż przed licznymi wycieczkami. Dla obcokrajowców wstęp to 200 batów za osobę dorosłą, 800 batów, gdy chcemy zwiedzać z łodzi lub 900 z amfibii. Na łódkach turyści dostają do założenia tradycyjne nakrycia głowy, aby jeszcze bardziej wczuć się w klimat dawnych czasów.

pozdrawianie tłumu z tuk tuka;)
Magda i Staś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *