Niebezpieczeństwa Tajlandii

IMG_8214

Tajlandia jest bezpiecznym krajem. Wszędzie jednak podczas podróży mogą przydarzyć się nieoczekiwane wydarzenia. Sęk w tym żeby ryzyko ewentualnych przykrych wydarzeń minimalizować. Częstymi przyczynami wypadków na wakacjach są brak myślenia o konsekwencjach i alkohol.
Po pierwsze jadąc gdziekolwiek za granicę koniecznie należy się ubezpieczyć od kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków.

 

Co złego może się przytrafić w Tajlandii?

 

Choroba

Podróż z zimnego kraju do gorącego, zbyt niska temperatura klimatyzacji i przeziębienie gotowe.

Inna popularna dolegliwość to zatrucie pokarmowe. Przyda się dobrze zaopatrzona apteczka.

 

Poparzenia słoneczne

Cały dzień na plaży bez kremu z filtrem to gwarantowane poparzenia.

 

Rany przez zwierzęta

Małpy, krokodyle, tygrysy, słonie to dzikie zwierzęta, które mogą być niebezpieczne. Karmienie małp i pozowanie do wymyślnych zdjęć bywa przyczyną ugryzienia. Wtedy konieczna jest szczepionka przeciw wściekliźnie. Podchodzenie zbyt blisko do krokodyli w parkach narodowych może mieć poważniejsze konsekwencje.

 

Wypadki drogowe

Wypożyczanie skutera jest ryzykowne i zdarza się sporo wypadków z udziałem farangów. Brak umiejętności, jazda „po drugiej stronie”, Tajowie nieprzestrzegający przypisów, wzniesienia – przyczyn wypadków jest wiele.

 

Kradzież

Najczęściej przez roztargnienie, brak zdrowego rozsądku albo alkohol.

 

Więzienie

Prostytucja, narkotyki i hazard są w Tajlandii nielegalne.

 

Śmierć

Więcej osób na świecie ginie od wypadków przy robieniu selfi aparatem na kijku, niż zjedzonych przez rekiny.
Pływanie poza kąpieliskami w miejscowościach turystycznych bywa przyczyną utonięć.

 

Obraza majestatu

Swoje zdanie na temat nowego króla i rodziny królewskiej lepiej zachować dla siebie.

2 thoughts on “Niebezpieczeństwa Tajlandii

  1. Jak to prostytucja nielegalna?
    Przecież to światowa stolica seks-turystyki, biali panowie po 50. z piwnymi brzuszkami w towarzystwie młodych Tajek to widok powszechny na każdym kroku i wiadomo przecież o co chodzi. Gdyby było ryzyko to by nie przyjeżdżali w takiej ilości. Jak więc to jest naprawdę?

    1. Jest różnica pomiędzy tym co legalne, a akceptowalne. Policja pozwalając na taki stan rzecz w pewnym sensie go kontroluje. W razie zasadzki turysta jednak zawsze będzie na straconej pozycji. Pamiętajmy dodatkowo, że Tajlandia to świat korupcji i jeśli coś jest nielegalne, to znaczy, że policja może liczyć na łapówki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *